PL DE EN

Bolid Formuły Ester

Wyścigówka mistrza

 

Formuła Ester narodziła się na przełomie lat 1979/1980.
- To była taka Formuła I krajów socjalistycznych - mówi szczecinianin Mariusz Podkalicki, kierowca naszego bolidu. - W każdym kraju były jedne zawody eliminacyjne: w ZSRR, NRD, Bułgarii, Rumunii, Czechosłowacji, na Węgrzech. W Polsce ścigaliśmy się na torach w Poznaniu, Toruniu i Kielcach.


Bolid wyścigowy Formuły Ester powstał w Polskim Związku Motorowym w Warszawie. Samochody takie budował Jerzy Jankowski, później Kazimierz Jakubowski. Najlepsze bolidy produkowali Rosjanie (estonie) i Niemcy (melkusy).
- Nie miałem z nimi szans - wspomina Mariusz Podkalicki. - Nasz samochód był słabo wyważony, nie miał przedniego skrzydła, przez co był podsterowny. Zaczął przyzwoicie jeździć w 1989 r. i od razu zdobyłem na nim tytuł mistrza Polski, w następnym roku również.
Nasz bolid wziął udział w otwarciu Hungaroringu, węgierskiego toru Formuły I.
- W 1986 r. odbyły się tam pierwsze zawody Formuły I w kraju socjalistycznym - opowiada Mariusz Podkalicki. - Węgrzy zorganizowali wówczas także mistrzostwa Krajów Demokracji Ludowych, ale najwyższą prędkość osiągnąłem na torze w Kielcach - ponad 200 km/h.

panorama wirtualna  

Wspomnienie Klaudii Podkalickiej, kierowcy rajdowego i wyścigowegi (otoMoto Team), najszybszej kobiety w Kia Picanto Cup i w 46. Rajdzie Barbórki, wicemistrzyni ADAC Logan Cup, córki Mariusza Podkalickiego.

- Kiedy byłam małą dziewczynką, myślałam, że bolid to jakaś dziwaczna maszyna, która nie ma w sobie nic z normalnego samochodu. Pamiętam, że  bardzo bałam się taty, kiedy zakładał kombinezon, kominiarkę i kask. Jednak uwielbiałam przesiadywać w bolidzie. Kojarzył mi się z siłą, odwagą, ale i ze strachem. Był taki demoniczny.
Mieszkałam naprzeciwko swojej podstawówki. Tato przed każdymi zawodami podjeżdżał pod dom lawetą z wyścigówką. Parkował przy szkole i szedł do domu, pożegnać się ze mną i mamą. Wszystkie dzieci na przerwie wychodziły ze szkoły, żeby patrzeć na bolid. Oczywiście, że byłam dumna z taty. Nauczyciele zapraszali go, aby opowiadał na czym polega jego praca. Kiedy w szkole organizowane były dni sportu lub dzień dziecka, tata wystawiał swoją wyścigówkę. Chyba lubił przyjeżdżać do szkoły, bo pozwalał każdemu usiąść w bolidzie. Jeździłam z tatą na zawody. Siedząc na trybunie, gdzieś tam głęboko w duszy, widziałam siebie za kierownicą.



DANE TECHNICZNE
Rok budowy: 1986.
Silnik: z łady - dostosowany do wyścigów, czterocylidrowy, czterosuwowybez filtra powietrza, o pojemności 1300 cm3, moc 100 KM.
Układ napędowy: skrzynia czterobiegowa z zaporożca, napęd tylny.
Nadwozie: ramowe, pokryte osłoną z włókna szklanego.
Zawieszenie: niezależne, rama z przymocowanymi wahaczami rurowymi, układ amortyzujący: sprężyny śrubowe, amortyzatory.
Układ hamulcowy: hydrauliczny, hamulce tarczowe.
Waga: 480 kg.

XNie pokazuj powiadomieniaUwaga: Użytkowanie strony WWW oznacza zgodę na używanie plików Cookie. Więcej informacji w polityce prywatności.