PL DE EN

Szczecińska motoryzacja w latach 1919-1944

Wielu szczecinian pamięta jeszcze Szczecińską Fabrykę Motocykli, późniejsze Polmo przy alei Wojska Polskiego, znaną z produkcji słynnych junaków. Przed 1945 rokiem, w tych samych halach fabrycznych, budowano samochody znanej do dziś w Niemczech marki Stoewer. Szczecińskie samochody należały do najlepszych w Europie; były komfortowe, nowoczesne i niezbyt drogie. W naszym muzeum można oglądać stoewera V5 z 1932 r.

Model V5 opracowano w 1930 r., był to pierwszy niemiecki samochód z przednim napędem. Do roku 1932 powstało 2100 tych aut.
- Model V5 wplątał Bernharda Stoewera juniora w konflikt z hitlerowskimi władzami - opowiada Manfried Bauer dyrektor Muzeum Stoewera w Wald-Michelbach. - Dostojnicy NSDAP mieli spory wpływ na fabrykę, ponieważ dzięki wsparciu zarówno władz miasta, jak i państwa, firma przetrwała lata wielkiego kryzysu. Władze były zainteresowane przede wszystkim samochodami dla wojska. A Wehrmacht życzył sobie pojazdów z napędem na tylną oś, ewentualnie na obie osie. Bernhard upierał się przy samochodach dla cywili i musiał opuścić fabrykę.

Stoewera V5 otrzymaliśmy w depozyt od Manfrieda Bauera, dyrektora Muzeum Stoewera w Wald-Michelbach. Mamy nadzieję, że samochód zostanie u nas.

Kres produkcji pojazdów spod znaku Stoewera położyły alianckie bombardowania w 1944 roku. Ocalało jedynie kilka budynków, w tym biurowiec przy dzisiejszej al. Wojska Polskiego.

Szczeciński przemysł motoryzacyjny, to nie tylko firma Stoewerów. Pozostałe są mniej znane, może dlatego, że produkowały wyłącznie jednoślady. Począwszy od prostych mopedów firmy Alba opartych na połączeniu ramy rowerowej z silnikiem spalinowym małej mocy, po klasyczne konstrukcje motocykli firm tej samej Alby czy Teco.

Fabryka Alba (Fabrik für Motoren und Motofahrzeuge) Alberta Barucha rozpoczęła swą działalność w roku 1918, na terenie dzisiejszego Mierzyna. Produkowała jednoślady, silniki motocyklowe i części zamienne.
Pierwszymi konstrukcjami fabryki były jednocylindrowe, czterosuwowe motocykle o mocy 1,5 KM i pojemności 198 cm?. Była to konstrukcja jeszcze bez sprzęgła i skrzyni biegów. Napęd był przenoszony bezpośrednio skórzanym paskiem klinowym. Kolejne alby były udoskonalane poprzez dodanie dwubiegowej skrzyni, sprzęgła i rozrusznika nożnego. Motocykle dostały silniki o zwiększonej mocy (3-4 KM) i pojemności (196 i 250 cm3).
Firma wypuszczała również nietypowe konstrukcje. Popularny na rynku był trójkołowy motocykl ze skrzynią ładunkową (alba gepäckdreirad) skonstruowany na bazie alby 198 cm3. Produkty Alby, eksportowane do wielu krajów, były znane poza granicami Niemiec. Pojazdy z Mierzyna z powodzeniem brały udział w wyścigach i rajdach motocyklowych. W 1926 r. firma, na skutek kłopotów finansowych, musiała ogłosić upadłość. Konstruktorem był inż. Pasewalker. Dzisiejszym motocyklistom trudno to sobie wyobrazić, ale alba nie miała ani skrzyni biegów, ani sprzęgła. Napęd był przenoszony na tylne koło paskiem klinowym. Archaicznych rozwiązań jest więcej, choćby dwuczęściowy zbiornik. Do pierwszej komory wlewano paliwo, w drugiej był olej silnikowy. Do pompowania oleju do silnika służyła ręczna pompka. Przednim światłem motocykla była montowana na kierownicy lampa karbidowa.
Muzealna alba ma silnik bez gaźnika i iskrownika. Kierownica jest pozbawiona manetek gazu, regulacji zapłonu i hamulca.

Nasz motocykl alba wyprodukowano około 1919 roku.

Muzealna alba to damka. W ubiegłym stuleciu taki pojazd różnił się od męskich rowerów nie tylko brakiem ramy. W tylnym błotniku są otwory do mocowania osłony na koło zapobiegającej wkręcaniu się spódnicy. Wśród elementów nieznanych dzisiejszym rowerzystom w albie są smarowniczki w piastach obu kół i łańcuszki mocujące wentyle do szprych.

Rower dla damy w długiej spódnicy wyprodukowano w latach dwudziestych ubiegłego wieku, także w fabryce Alberta Barucha w podszczecińskim Mierzynie.

XNie pokazuj powiadomieniaUwaga: Użytkowanie strony WWW oznacza zgodę na używanie plików Cookie. Więcej informacji w polityce prywatności.