PL DE EN

Junak M10 - ciężki motocykl PRL

Szczeciński harley

Najcięższy motocykl produkowany w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Ze względu na swoje rozmiary i charakterystyczny - głośny i dostojny - dźwięk silnika doczekał się przydomka polski harley. Maszynami, rodem ze Szczecińskiej Fabryki Motocykli, do dziś cieszy się wielu zapaleńców zrzeszonych w klubach miłośników junaka.

Motocykl narodził się z tęsknoty; zawsze za tym samym - za starymi, dobrymi czasami. Polscy konstruktorzy, pamiętający znakomite przedwojenne sokoły, nie mogli się pogodzić z tym, że na początku lat 50-tych produkowano w kraju wyłącznie lekkie motocykle dwusuwowe klasy 125 cm3. W Warszawie, pod kierownictwem Jana Ignatowicza, zaprojektowali ciężki jednoślad stylizując go na eleganckie motocykle brytyjskie.

panorama wirtualna 

Długo wybierano miejsce produkcji. W Szczecinie zachowały się hale fabryki Stoewera, ale władze PRL niechętnie umieszczały strategiczne zakłady przemysłu motoryzacyjnego tak blisko zachodniej granicy. Na szczęście wybrano nasze miasto i w 1957 roku motocykle trafiły do sprzedaży. Historia junaka kończy się w 1965 r. Wyprodukowano ponad 91.400 motocykli. Motocykl był za drogi ? pod koniec produkcji kosztował 24 tys. zł. Za tę cenę można było kupić dwa lekkie motocykle wfm.

 

DANE TECHNICZNE

Rok produkcji: 1963-1964.

Silnik: typu S-03, z zapłonem iskrowym, czterosuwowy, jednocylidrowy, poj. skokowa 350 cm3, moc 17 KM przy 6000 obr./min.

Zapłon: iskrownikowy, napięcie znamionowe 6 V.

Sprzęgło: cierne, mokre, czterotarczowe .

Skrzynia biegów: o czterech przełożeniach, sterowana dźwignią nożną umieszczoną z lewej strony silnika.

Prędkość maksymalna: 85 km/h.

Zużycie paliwa: 4,5-6 l/100km.

Więcej o naszych pojazdach w multiprzewodniku - obejrzyj film 

Opowiada Eugeniusz Szczupak, kierowca testowy i rajdowy w Szczecińskiej Fabryce Motocykli

Swojego motocykla nie miałem nigdy. Ojciec miał junaka i czasem dawał mi pojeździć. Jak już się rozjeździłem, zacząłem startować w wyścigach motokrosowych, rajdach turystycznych. Junaka po każdych zawodach musiałem naprawiać, choć czasami były to tylko drobne regulacje. Cóż, motocykl nie był doskonały.

Jak się go prowadziło? Był ciężki, ale dla mnie to zaleta; dzięki temu dobrze trzymał się ziemi. Jeździłem też wyścigowym promotem z silnikiem od emzetki; był lekki i zrywny, zawsze zostawiał junaka z tyłu. Ale to junakowi inni zawodnicy ustępowali miejsca. Dlaczego? Bo z daleka było go słychać.

Junak był drogi i awaryjny, ale posiadanie tego motocykla oznaczało prestiż. Na rynku były jawy, emzetki, wfm-ki, ale tylko właściciel junaka to był gość. Dzisiaj patrzę na junaka z takim samym zachwytem jak przed laty, kiedy miałem wsiąść na niego po raz pierwszy. Czasami myślę o zakupie motocykla i chyba nie muszę mówić, jakiej marki byłby to motocykl.

Więcej o naszych pojazdach w multiprzewodniku - ściągnij aplikację z Google Play 

Więcej o naszych pojazdach w multiprzewodniku - ściągnij aplikację z App Store 

XNie pokazuj powiadomieniaUwaga: Użytkowanie strony WWW oznacza zgodę na używanie plików Cookie. Więcej informacji w polityce prywatności.