21 X
2012
eNka na drugie urodziny muzeum
Dziś w nocy do muzeum wjechał tramwaj, który ze szczególnym sentymentem wspominają dojrzali szczecinianie. Korba i drewniane siedzenia - z tym kojarzy się tramwaj naszego dzieciństwa. Mówimy o latach 70. ubiegłego wieku. Takie tramwaje - czyli eNki - produkowano w Chorzowie, w latach pięćdziesiątych. Nasz wyjechał z fabryki w 1951 roku. Mieścił 16 siedzących pasażerów i 62 stojących. Oglądać go można już od czwartku, ale w niedzielę - 21 października - z okazji drugich urodzin muzeum - wstęp jest darmowy.
Nasza eNka woziła szczecinian od maja 1967 r. do sierpnia 1996 r. Wcześniej jeździła w Warszawie. Na ulicach Szczecina pojawiała się jeszcze w 2004 i 2005 r., już jako piaskarka. Zniknęła z torów po pożarze instalacji elektrycznej. Po półtorarocznym remoncie eNka odbyła jesienią tego roku swój ostatni kurs do zajezdni na ul. Niemierzyńską.
- Przywróciliśmy jej wygląd z 1995 r. - opowiada Roman Mirek, nestor szczecińskich motorniczych. Pana Romana można spotkać za pulpitem podobnej eNki na trasie turystycznej. - Typ 4N miał połówkowe, rozsuwane drzwi w miejsce tych szerokich, no stanowisko motorniczego tylko z jednej strony wagonu.
- Remont trafił na odpowiednią porę - mówi Paweł Pieńkowski z działu techniki muzeum. - Siedzenia wzięliśmy z tramwaju, który akurat szedł na złom. Dzwonek zewnętrzny, śmietniczki, nastawnicę z korbą do prowadzenia tramwaju ofiarowało nam Szczecińskie Towarzystwo Miłośników Komunikacji Miejskiej.











